strona Januusa

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Prawo i praktyka

Drukuj PDF
(0 Ilość głosów, Średnia 0 na 5)

Brydż, jak chyba żadna inna dyscyplina, pozwala na tak dużą skalę uczestniczyć w życiu sportowym osobom o dogłębnie zróżnicowanym poziomie umiejętności. W rozgrywkach turniejowych biorą udział na równych prawach osoby stawiające pierwsze kroki w porównawczej odmianie brydża, jak i zawodnicy grający na najwyższym światowym poziomie. Celowo nie używam tu sformułowania "amatorzy" i "zawodowcy", bo to jeszcze inne kategorie.

Specyfiką sportu brydżowego jest m.in. to, że osoby chcące brać udział w życiu brydżowym na prawach zawodniczych (zdobywać punkty i kolejne kategorie w klasyfikacji PZBS) same występują o licencję zawodniczą (opłacają składkę), organizują się same w drużyny (najczęściej na zasadach towarzyskich), same finansują swoje starty w rozgrywkach Drużynowych Mistrzostw Polski (DMP) i innych. Krótko mówiąc finansują swoje występy sportowe i są niezależnie od nikogo. Dopiero na wyższych poziomach rozgrywek, zwykle DMP, pojawiają się sponsorzy.

I tutaj uwaga, dość oczywista - sponsor to nie klub. Klub nie jest nam z reguły potrzebny do uprawiania brydża sportowego. Ale bywa niezbędny, jeśli chcemy grać na odpowiednio wysokim szczeblu rozgrywek. Polityka PZBS wymaga, aby od II ligi wzwyż (poziom centralny) drużyny były przypisane do klubów, a te z kolei objęto mechanizmem licencjonowania.

Pojęcie klubów funkcjonuje na poziomie ustawy o sporcie i do ogromnej większości dyscyplin jest ono użyteczne, bo do uprawiania sportu zwykle potrzebna jest jakaś infrastruktura, czasem o dużej wartości. Twórcy ustawy o sporcie, a wcześniej ustawy o sporcie kwalifikowanym, utożsamiali możliwość uprawiania sportu z klubami, jako podstawowym ogniwem organizacji życia sportowego. Nie przejmowali się natomiast specyfiką dyscyplin, które dla uprawiania sportu nie potrzebują tego rodzaju struktur, w których uczestniczy się na zasadzie członkostwa. Często zainteresowani nie mają nawet możliwości znalezienia takiej organizacji w promieniu wielu kilometrów od miejsca zamieszkania. Takich sportów jest chyba niemało, o czym dowiadujemy się, gdy jacyś pasjonaci niszowej dyscypliny (teraz modne jest określenie "nowatorskiej") osiągną sukcesy na arenie międzynarodowej.

Powstał zatem problem dla sportów, które chcą być reprezentowane na poziomie krajowym, bo według ustawodawcy zawodnicy muszą być zrzeszeni w klubach. Pisałem już o tym w artykule "Klubomania?".

Na dzisiaj, gdy piszę ten artykuł, mamy taką sytuację, że w bazie CEZAR znajdziemy 57 organizacji, które deklarują się jako kluby, zrzeszających ok. 1,6 tys. zawodników na ponad 5 tys. wszystkich z aktywną licencją na 2026 r.

Gołym okiem widać, że coś się tutaj rozchodzi w szwach. I może dobrze, bo czasem wyobraźnia polityków, twórców ustaw, prowadzi do przeregulowania pewnych dziedzin naszego życia, które jeszcze się broni, o ile nie zagrożą mu jakieś sankcje prawne lub finansowe.

Przyznam jednak uczciwie, że druga strona, tj. organizatorzy życia sportowego i praktycy, chyba także mogą, a nawet powinni coś zrobić ze swojej strony. Skoro już jest obowiązująca ustawa, to czy coś stoi na przeszkodzie, aby lokalne stowarzyszenia wprowadziły do swoich statutów regulacje, które określą je jako kluby sportowe? Co prawda, nie jest to wymagane, ale jasno określałoby charakter i aspiracje stowarzyszenia. Spójrzmy na listę klubów bazy CEZAR i sprawdźmy, czy nasze stowarzyszenie jest na tej liście. Jeśli nie, to spróbujmy to zmienić. Może być i tak, że nasze stowarzyszenie jest na liście licencjonowanych klubów ale w bazie nie ma o tym wzmianki przy zrzeszonych w nim zawodnikach. Zadbajmy więc o to, aby odpowiednio zaznaczyć swoją obecność i klubową przynależność "swoich" zawodników.

Osobną kwestią jest to, jak przyciągnąć osoby, które w naszej okolicy uprawiają brydża do lokalnego stowarzyszenia, co powinniśmy im zaoferować i czego chcielibyśmy oczekiwać w zamian dla naszej wspólnej satysfakcji i rozwoju brydża. Nad tym zawsze warto pracować.

Poprawiony: czwartek, 15 stycznia 2026 13:55  

Prywatna strona poświęcona tematyce brydżowej.

Wyraża wyłącznie własne poglądy autora.