Poniższy przykład pochodzi z OTP** - III Memoriał Huberta Gburzyńskiego w Ciechanowie, granego 25 listopada 2012 r.
Dlaczego go przytaczam? Bo odnosi się do niego niedawno opublikowany artykuł n/t dwukolorowego 4BA (znajdziecie go tutaj).
Jsteśmy w rozdaniu 9: NS przed partią, rozdawał N.
| ♠ | 10 7 |
||||
| ♥ | A 9 6 5 | ||||
| ♦ | D 3 | ||||
| ♣ | A 7 6 4 2 | ||||
| ♠ | N |
♠ | W 9 6 5 2 | ||
| ♥ | K D W 7 3 2 | W E | ♥ | 10 | |
| ♦ | K W 10 8 7 5 | ♦ | A 10 6 4 | ||
| ♣ | W | S |
♣ | 9 8 5 | |
| ♠ | A K D 8 4 3 | ||||
| ♥ | 8 4 | ||||
| ♦ | 2 | ||||
| ♣ | K D 10 3 | ||||
Ponieważ partner w trakcie naszej podróży na kongres wspomniał, że przeczytał mój artykuł, to spowodowało, że licytacja na naszym stole licytacja potoczyła się następująco:
| N | E | S | W |
| pas | pas | 4♠ | 4BA! |
| ktr | pas! | pas | 5♦ |
| pas | pas | pas |
No cóż, partner (E) nie do końca zapamiętał zalecenia licytacyjne zawarte we wspomnianym artykule. Zgodnie z nimi powinien bowiem zalicytować 5♣, jako wybór pomiędzy młodszymi kolorami, z których ♦ są lepsze. Czyli PASuj z ♣ i ♥, a z młodszymi licytuj ♦ (transfer).
W tym przypadku nie miało to jednak znaczenia, bo musiałem zalicytować 5♦, co wszystko już wyjaśniało.
Jak zatem widać, opisane przeze mnie sytuacje zdarzają się w praktyce i to chyba nie tak rzadko.
| « poprzednia | następna » |
|---|




